20 luty 2015

Make some pussy happy

Antoni Ruszkowski, właściciel sklepu erotycznego Kinky Winky wymyślił akcję, która łączy koci wdzięk ze słodyczą gadżetów erotycznych. Zasady są proste. Przy zakupie dowolnego wibratora z oferty sklepu 10 pln wędruje do schroniska dla zwierząt Ciapkowo w Gdyni, z przeznaczeniem na zakup karmy weterynaryjnej dla chorych kotów.

Akcja trwa do 15 marca 2015.

Antoni mówi o swoim pomyśle:

„Skąd taka akcja? Bo warto łączyć przyjemne z pożytecznym. Robiąc dobrze sobie można zrobić dobrze innym. We are helping every pussy. Akcja skierowana nie tylko do miłośniczek kociego futerka.

Szczegóły wydarzenia znajdziesz na stronie kinkywinky.pl

Udostępnij artykuł
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter